w

Nubia Alfa, zegarek inny niż inne

We wrześniu ubiegłego roku firma puściła w obieg zdjęcia z prototypem zegarka. Minimalistyczny design i panel OLED zaginający się na nadgarstku podbiły moje serce i nawet przez chwilę pomyślałem o jego kupnie. Na szczęście kilka dni testów mocno od tego pomysłu mnie odwiodło. 

Już po wyjęciu z opakowania coś mi nie pasowało, szybki rzut oka na zdjęcia prototypu i wszystko jasne. Producent zrezygnował z bocznego srebrnego przycisku i zastąpił go dwoma “grzybkami”, które średnio pasują. Dodatkowo zegarek dostał boczków i wygląda zbyt masywnie. Szkoda, bo prototyp zapowiadał się znacznie lepiej. 


A jak wygląda zegarek, jeśli chodzi o oprogramowanie? Mam wrażenie, że Nubia tak się spieszyła z wypuszczeniem jako pierwsza na rynek smartwatcha z zagiętym ekranem, że wszystko inne było nieistotne. W zegarku znajdziemy mnóstwo funkcji i o ile obsługa jest intuicyjna to wygląd nakładki jest delikatnie mówiąc brzydki.
Samo menu jest podzielone na kilka części. W pierwszej znajdziemy między innymi opcje rozmów telefonicznych… Tak, przez ten zegarek można rozmawiać chociaż jest to mało wygodne i wygląda się idiotycznie gadając do ręki. Następnie mamy funkcję aparatu, który robi zdjęcia w rozdzielczości 5Mpix oraz możliwość wysłania sms-a.

 
Przeskakujemy dalej do opcji sportowych. Miałem spore problemy z funkcją jazdy na rowerze, bo zegarek w ogóle nie reagował na taką aktywność. Z bieganiem natomiast nie miał problemów, a pod koniec treningu wyświetlił mi przebytą drogę na mini mapie. 
Kolejne menu to różne różności, no bo gdzieś też muszą być. Znajdziemy tu m.in. kompas oraz opcje muzyczne. Ciekawym rozwiązaniem jest możliwość podłączenia do zegarka bezprzewodowych słuchawek, dzięki czemu nie trzeba mieć ze sobą smartfona, aby podczas biegania posłuchać muzyki.

Zegarek wytrzymuje na jednym ładowaniu niecałe dwa dni, co jest średnim wynikiem. Jeśli producent dopracuje swoje urządzenie to może być on ciekawą propozycją na rynku smartwatchy, ale na razie jest tylko ciekawostką. 

Dodaj komentarz

Najlepsze smartfony według Klawi Kartelu

Lekka 9-tka od Xiaomi