w

OnePlus 7T – Flagowiec ze słabym aparatem

OnePlus 7T to smartfon, który budzi skrajne emocje. Jednym z pewnością się spodoba – jest bardzo dobrze wykonany i super leży w dłoni, drugim natomiast może zbyt przypominać mało prestiżową Motorolę.

Wydajność
Dawno nie miałem w ręku tak dobrze skonfigurowanego urządzenia. Telefon błyskawicznie reagował na polecenia, a przy wymagających grach nawet się nie nagrzał. W sumie, to nie ma co się dziwić, Snapdragon 855, 6GB RAM i czysty Android świetnie się dogadują, a więc nie tylko iOS może mieć urządzenia skrojone na miarę. Bateria o pojemności 3800 mAh spokojnie starczy na bardzo intensywny dzień, a jeśli zabraknie energii to uzupełnimy ją superszybką ładowarką, która od 0 do 100 % naładuje telefon w około 60 minut.

Ekran
Wyświetlacz to kolejna mocna strona OnePlusa 7T, jego największą zaletą jest odświeżanie na poziomie 90 Hz – co sprawia, że wszystkie efekty przejścia czy animacje chodzą znacznie płynniej niż na standardowym ekranie. Smartfon w dolnej części matrycy ma zaszyty czytnik linii papilarnych. Muszę przyznać, że jest to najlepszy i najszybszy czytnik, jaki testowałem. Xiaomi Mi9 oraz Samsung S10 powinny brać przykład z Chińskiego flagowca.

Aparat

Na pleckach smartfona producent umieścił 3 obiektywy, szerokokątny z funkcją makro, tele z podwójnym zoomem oraz główny obiektyw, o rozdzielczości 48 Mpx. Często duża ilość megapikseli, nie idzie w parze z jakością. Tak jest niestety w tym przypadku, aparatu ma duże problemy ze zrobieniem dobrego zdjęcia przy słabych warunkach oświetleniowych, zresztą w pełny słońcu fotki też słabo wychodzą. Nie trzeba się przyglądać aby zauważyć duży szum czy brak detali.
Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz, często robią zdjęcia za pomocą obiektywu szerokokątnego widzimy w części centralnej duże zniekształcenie obrazu, jest ono też widoczne podczas nagrywania filmów. Niestety nie wiem czy jest to wina wszystkim modeli czy tylko tego, którego testuje.

Filmy nagrane OnePlusem 7T wypadają spoko, jednak i tu znajdziemy spore szumy w słabych warunkach oświetleniowych. Plus za płynny zoom podczas nagrywania, oraz jakość 4K przy 60 klatkach.

Dodatki
Jak na flagowca przystało w smartfonie nie zabrakło NFC, bezprzewodowego ładowania, czy też dobrych głośników – obejrzałem kilka seriali na Netfliksie i nawet przez chwilę nie pomyślałem o podłączeniu słuchawek. Szkoda, że zabrakło wejścia słuchawkowego, no ale i tak wszyscy uciekamy od kabli. Co do wodoodporności to jest, podobno, bo OnePlus nie ma na to certyfikatu…

OnePlus 7T to smartfon przede wszystkim dla miłośników czystego Androida, którzy cenią sobie bardzo wysoką wydajność, ale niekoniecznie są miłośnikami robienia zdjęć.

Dodaj komentarz

Redmi Note 8 Pro – Mediatek jednak wymiata

RoboMaster S1 – robot edukacyjny od DJI