w

Redmi Note 8T pogromca pogromców

Uwielbiany przez polskich użytkowników Note 7 po 8 miesiącach doczekał się swojego następcy. Czy nowy model utrzyma miejsce lidera?

Śpieszmy się kochać smartfony Xiaomi, tak szybko mają swoich następców, że Aliexpress nie wyrabia się z wysłaniem pokrowca na telefon. Minęło dokładnie 8 miesięcy od premiery Nota 7, smartfona, który był odmieniany przez wszystkie przypadki szczególnie u operatorów. Średnio raz w tygodniu dostawałem od swoich znajomych pytanie – Czy Note 7 jest spoko, bo chcą mi go wcisnąć w abonamencie? I jak po jakimś czasie pytałem się – Jak tam twój nowy smartfon? To otrzymywałem odpowiedź – Zajebiście! I nie ma co się dziwić, ponieważ jest to smartfon, który spokojnie wystarczy przeciętnemu użytkownikowi. Note 8T wchodzi na rynek już po mocno wydeptanej ścieżce, bo aby się na niego zdecydować wystarczy powiedzieć, że jest to ulepszona wersja Note 7. Na pokładzie znajdziemy raczej przeciętny procesor Snapdragon 665 wsparty 4 GB pamięci ram, ale to w zupełności wystarczy na granie w prawie każdą grę. Piszę prawie, bo w Google Play nie znalazłem Asphalta 9, co mogę tłumaczyć, że gra nie jest kompatybilna z tym telefonem albo był jakiś problem, który już jest rozwiązany… Ja grałem w PUBG oraz NFS No Limits i gry działały bez problemu.
A jeśli nie jesteś miłośnikiem gier to 4 GB spokojnie wystarczą do przetrzymywania w pamięci wielu aplikacji otwartych jednocześnie oraz sprawnego korzystania z FB, czy przeglądarki internetowej. Smartfon szybko reaguje na polecenia i raczej nie zauważyłem, aby złapał zadyszkę przy szybkim przejściu z jednej aplikacji do drugiej.

Jeśli chodzi o aparat to szału nie ma, ale raczej będziecie zadowoleni z jakości biorąc pod uwagę fakt, że to nie aparat a smartfon za niecałe 1000 zł. Miłośnicy zdjęć makro będą zadowoleni, ponieważ Xiaomi dorzuciło czwarty obiektyw do zdjęć z bliskiej odległości.
Gorzej niestety wypadają filmy, tu Note 8T ma już spore problemy ze stabilizacją.

Duży plus za obecność w testowanym smartfonie modułu NFC, który w dzisiejszych czasach jest już obowiązkiem. Na górnej krawędzi znajdziemy też port podczerwieni, z którego obecności ucieszy się jakieś 5 osób.

Zmianie nie uległa bateria. Tu też upchnięto akumulator o pojemności 4000 mAh, który wystarczy nawet na dwa dni, jeśli nie siedzimy non stop z nosem w ekranie.
Podsumowując, jeśli szukasz smartfona do 1000 zł to świetnie trafiłeś, nawet będziesz miał 101zł w kieszeni, bo obecnie kosztuje 899 zł.

Dodaj komentarz

Nebula Apollo – mini projektor

Nokia 6.2 taka nie za dobra, nie za tania