w

Smartfon, który zadowoli większość użytkowników

Jestem po dwóch tygodniach testowania Honora View 20. Telefon został nazwany flagowcem, jednak do tego poziomu trochę mu brakuje, ale po kolei.

Tuż po wyjęciu z pudełka smartfon pozytywnie zaskakuje – wysoka jakość wykonania, dobre spasowanie, a zamiast wszechobecnego notcha mała zgrabna dziurka skrywająca aparat do selfie. Telefon dobrze leży w dłoni, jednak tylna obudowa jest tak śliska, że najlepiej mieć założone rękawiczki lateksowe, aby nie wypadł z dłoni. Estetom polecam jakiś zgrabny case, jednak ja zostaje przy rękawiczkach, ponieważ Honor zadbał o to, aby smartfon wyróżniał się nie tylko z przodu, ale też z tyłu. Plecki są wykonane z kilku warstw szkła i mienią się w literę V, jak “View”.

Smartfon ma duży 6.4 calowy ekran LCD wykonany w technologii IPS, który nie powala jakością, jest po prostu poprawny, a do AMOLEDa troszkę mu brakuje. Miłośnicy spędzania wolnego czasu na świeżym powietrzu mogą mieć problem z odczytaniem zawartości wyświetlanej na ekranie Honora, trzeba będzie szukać cienia. 

Jeśli chodzi o wydajność to procesor Kirin 980 wsparty 8 GB pamięci RAM naprawdę daje radę. Często pracuje jednocześnie na wielu aplikacjach lub gram w wymagające gry, a telefon nigdy nie zwolnił tempa. Rzadkością było ponowne wczytanie appki przetrzymywanej w pamięci operacyjnej. Wspomnę też o akumulatorze, który pozytywnie mnie zaskoczył. Jego pojemność 4000 mAh wystarcza, abym z ładowarką witał się co dwa dni.

Na tylnej obudowie znajdziemy trzy obiektywy. Ten z przodu to 25 Mpx typowy selfiacz, po zrobieniu zdjęcia spokojnie się na nim rozpoznamy i raczej będziemy zadowoleni z efektów. Na tylnej obudowie mamy aparat główny z matrycą Sony, która oferuje rozdzielczość 48 Mpx. Domyślnie działa ona w rozdzielczości 12 Mpx i raczej w takiej rozdzielczości trzeba robić zdjęcia, ponieważ 48 Mpx nie wpływa pozytywnie na jakość zdjęć, a tylko zwiększa ich wagę. To z kolei sprawi, że 256 GB miejsca na dane może nam się szybko zapełnić. Zdjęcia nocne są poprawne, jednak aparat gubi się przy słabym oświetleniu. Ciekawym dodatkiem jest tryb upiększania, potrafi on nawet wyszczuplić naszą sylwetkę. Obok głównego obiektywu znajduje się aparat 3D, który może stworzyć model 3D lub za pomocą specjalnej stacji dokującej posłuży nam jako kontroler do gier.

Podsumowując Honor View 20 jest modelem godnym polecenia. Telefon jest wydajny, długo wytrzyma na jednym ładowaniu, a aparat robi spoko fotki. Gdyby jeszcze był troszkę tańszy… Za 2000 zł możemy znaleźć Samsunga S9+, który wydaje się lepszą alternatywą.  Nadal pozostaję przy zdaniu, że do flagowca mu jeszcze daleko, bo brak bezprzewodowego ładowania i dobry, ale nie rewelacyjny aparat powodują mały niedosyt. 

Słuchaj Kartelu!

Dodaj komentarz

Bierzcie i słuchajcie z tego wszyscy

Ładowarka samochodowa z przydatnymi funkcjami