w

Telefon dla zamulonego twardziela

Oglądając film reklamowy o Blackview BV9700 Pro pomyślałem, że to telefon dla prawdziwych facetów. Kiedy przyszedł do testów, poczułem, że moje męskie Ego zostało mocno zranione.

Pierwsze wrażenia
Znacie to uczucie, że coś się Wam podoba, ale troszkę wstyd pokazać się z tym na mieście? Coś jak jeżdżenie youngtimerem. Ty wiesz, że ten 20 letni Fiat Uno to ikona motoryzacji, ale dziewczyna stojąca obok na światłach już nie. Podobnie jest z Blackview 9700 Pro. Niby jest fajny, bo wygląda jak kawałek metalu, który odpadł od Transformersa, ale laska stojąca obok… no sami wiecie, o co mi chodzi.

Smartfon wygląda solidnie, może leżeć pod wodą na głębokości 1,5 metra oraz upaść z takiej samej wysokości. Przeszkadzać mogą dolne i górne ramki, które są wielkości pasa startowego.

Wydajność
Ten punkt nie jest mocną stroną smartfona. Dość słaby procesor MediaTek MT6771 wsparty 6 GB pamięci RAM, nie radzi sobie z wymagającymi grami oraz wieloma aplikacjami działającymi w tle. Telefon w teście AnTuTu wypadł na 14855 pkt, czyli mniej niż np. Xiaomi Mi9 T (211069 pkt), który jest o 200 zł tańszy. Jeśli chodzi o żywotność baterii to jest standardowo, jeden dzień wytrzyma. Jednak biada temu, kto zapomni kabla USB. Obudowa smartfona jest na tyle gruba, że kabel dołączony do zestawu musiał mieć wydłużoną wtyczkę, co sprawia, że nieoryginalny kabel nie dosięgnie do gniazda.

Aparat
Do testu przyszedł do nas model z dodatkową kamerą termowizyjną. I wiecie co? Po zrobieniu fotki w słabych warunkach oświetleniowych przecierałem oczy ze zdumienia. Porównałem to zdjęcie do zdjęcia wykonanego Xiaomi Mi 9. Efekt widzicie na zdjęciach poniżej.


Moim zdaniem aparat zarówno ten główny, jak i dodatkowy dumnie nazwany Night Vision, jest po prostu zły. Kolory są nienaturalne, a szczegółów brak. Na potwierdzenie moich słów dorzucam kilka fotek oraz film, który nagrałem testowanym telefonem.

Dodatkowe funkcje
Skoro nie do zdjęć i nie do gier to może do zadań specjalnych? I to jest chyba najmocniejsza strona Blackview 9700 Pro. Smartfon ma kilka ciekawych funkcji, których nie nadrobimy aplikacją w innych telefonach. Chodzi tu o czujniki, które znajdują się obok aparatów na tylnej części obudowy. Czujnikiem pod obiektywami możemy zmierzyć tętno,

a ta mała kropka pod lampą błyskową jest odpowiedzialna za pomiar jakości powietrza, który w czytelny, ale mało szczegółowy sposób sprawdza, jakie powietrze nas otacza – widzimy po prostu czy jest ono dobre, czy złe i tyle.


Komu taki sprzęt?
Jeśli szukasz smartfona, który wrzucisz do kieszeni razem z kluczami i paczką gwoździ, nie zależy Ci na mega wydajności ani na dobrych zdjęciach, a jara Cię czujnik jakości powietrza i pulsometr, to śmiało możesz brać. W innych przypadkach jest to nieuzasadnione.

Dodaj komentarz

WalkingPad – czyli ruchomy chodnik w domu

Stemoscope – usłysz, co mówi drzewo